Cześć!
Mam na imię Martyna i pewnie domyślasz się że KOCHAM fotografować.. Cóż nie da się tego ukryć.. Mieszkam w okolicach Rypina, ale uwielbiam podróżować! Dlatego z przyjemnością wybiorę się w każdy zakątek Polski a nawet świata. Zajmuje się naturalną fotografią ślubną i rodzinną która jest pełne ciepła, bliskości, miłości. Uwielbiam naturalne światło, zachody słońca, dzikie plenery, długie spacery i Wasze domy pełne pięknych historii i miłości.
Pasję do fotografii odkryłam dość wcześnie, ale po wielu latach w końcu przekułam ją w zawód. Dziś bardzo się cieszę że tak zrobiłam bo dzięki zdjęciom mogę zatrzymać w kadrze te piękne, niezwykłe i ważne momenty Waszego życia. Jak i te zwyczajne, codzienne chwile. Każde spotkanie jest dla mnie nową opowieścią, z której staram się wyciągnąć magię uczyć. Dlatego do każdego zlecenia pochodzę indywidualnie. Słucham Was i zwracam uwagę nawet na najmniejsze szczegóły. Staram się być dla Was wsparciem, żeby unikać niepotrzebnego stresu. Dbam o to, by jak najlepiej opowiedzieć Wasze historie. Tak, aby byłe pełne swobody i autentyczności. Stawiam na naturalność i prostotę w których mogę pokazać bliskość, miłość, rodzinne ciepło i towarzyszące Wam emocje. Łapie te momenty w których jesteście sobą. Wszystko po to by opisać Wasze historie i zatrzymać to co najpiękniejsze. Jeśli szukacie kogoś uśmiechniętego, pracowitego z pasją to świetnie trafiliście!
A prywatnie..
Uwielbiam aktywny wypoczynek.. Rolki, kajaki, górskie wędrówki, zachody słońca, długie spacery i włoska kuchnia to cała ja. Nie odmówię pizzy, makaronu a także kinderek 🙂 Jestem minimalistką i zmarzluchem. Zdecydowanie wolę lato, chociaż w każdej porze roku jestem w stanie odnaleźć coś dla siebie. Na co dzień szukam szczęścia w codzienności. Uczę się doceniać najmniejsze rzeczy widząc tam największe piękno.
A wspominałam już że KOCHAM podróżować? Serio! I to od zawsze! Kocham podróże na własną rękę! Poznawanie świata i odkrywanie jego piękna jest niesamowitym doświadczeniem. Nie skłamię jak powiem że podróże ładują moje akumulatory i napędzają mnie do dalszego działania.
Więc jeśli marzy się Wam sesja za granicą to bardzo chętnie się z Wami wybiorę. Namawiać mnie nie będzie trzeba. Tym bardziej, że mam na mojej liście fotograficzne marzenia, między innymi: sesja ślubna na Islandii, Lofotach czy ślub w Toskanii oraz wiele innych.